KBS - Wałbrzyskie Biuro Regionalne

biurowalbrzych@kbs.pl

074 849 20 32

KAPITAŁ
BEZPIECZEŃSTWO
SERWIS

Niezależne Pośrednictwo Ubezpieczeniowo Finansowe

Nieprzerwanie od 1994 roku.

Sprawdź ofertę!

Dobry zwyczaj nie pożyczaj

(12 Październik 2014)


Aż osiemdziesiąt procent polskich kierowców nie zdaje sobie sprawy, że siadając za kierownicą cudzego auta powinni upewnić się czy jego właściciel ma polisę OC - wynika z badań opinii publicznej. Nie wiedzą, że kierowanie nieubezpieczonym pojazdem naraża ich na bardzo wysokie konsekwencje finansowe.
OC nawet jeżeli jest wykupione nie działa również jeżeli prowadzimy samochód pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających albo nie posiadamy ważnego prawa jazdy. Tu ostrzeżenie dla właścicieli aut żeby zwrócili uwagę komu pożyczają swój samochód bo wtedy też ponoszą konsekwencje razem ze sprawcą.
Przykłady regresów wobec sprawców wypadków:
UFG wypłacił ponad 410 tys. złotych.  Czterdziestokilkuletni właściciel samochodu ciężarowego, bez polisy OC, wykonując manewr zmiany pasa ruchu w miejscu niedozwolonym i zajeżdża drogę samochodowi osobowemu, który wbija się w ciężarówkę. W wypadku ginie młode małżeństwo; ich kilkuletni syn odnosi tylko drobne obrażenia. Elementem odszkodowania, nadal wypłacanego przez UFG, jest m.in. comiesięczna renta dla osieroconego chłopca. Niedawno sprawa ta została wznowiona: rodzina wystąpiła o zadośćuczynienie dla dziecka za śmierć rodziców. Fundusz prowadzi regres do sprawcy tego wypadku, który próbuje ukryć swój majątek.
UFG wypłacił ponad 440 tys. złotych.  Dzwudziestokilkulatek, kierując nieubezpieczonym pojazdem swojego pracodawcy (praca na umowę zlecenie) wymusza pierwszeństwo na drodze. Osoba poszkodowana (w chwili zdarzenia: właściciel prywatnej firmy, rodzina na utrzymaniu) w wyniku  wypadku niemal traci wzrok, ma I grupę inwalidztwa, potrzebuje codziennej pomocy. Fundusz wystąpił o zwrot wypłaconego odszkodowania zarówno: do właściciela nieubezpieczonego pojazdu jak i do sprawcy wypadku. Właściciel samochodu zmarł przed kilku laty, spłacając tylko część długu. Od tego czasu UFG dochodzi zwrotu odszkodowania już tylko od sprawcy wypadku.
UFG wypłacił ponad 760 tys. złotych. Dwudziestoletni posiadacz auta bez OC, pożycza je koledze, który powoduje wypadek i ginie w nim. UFG dochodzi więc roszczeń tylko od nieubezpieczonego posiadacza pojazdu, który początkowo nie chce przyjąć do wiadomości swojej odpowiedzialności. Uważa, że za spowodowanie wypadku odpowiada wyłącznie jego sprawca. O odszkodowanie do UFG zwrócił się jeden z pasażerów pożyczonego auta, który w wypadku doznał złamania kręgosłupa; ma bezwład kończyn i wymaga stałej opieki. Lekarze orzekli u niego trwały uszczerbek na zdrowiu przekraczający 130 proc. Elementem odszkodowania jest renta w wysokości ponad 3 tys. złotych miesięcznie (m.in. na zwiększone potrzeby).
PBUK wypłacił ponad 2,6 mln złotych: Przed ośmiu laty, podczas wakacyjnego pobytu w Niemczech, zarejestrowany w Polsce samochód - zjechał na przeciwny pas ruchu, powodując czołowe zderzenie z autem jadącym z naprzeciwka. Poszkodowany kierowca drugiego auta, dwudziestokilkuletni obywatel Niemiec, został ciężko ranny. Wątpliwe jest czy będzie w stanie kiedykolwiek podjąć pracę. Jego stan okazał się na tyle poważny, że strona niemiecka zasygnalizowała utworzenie rezerwy na tę szkodę w wysokości limitu sumy gwarancyjnej obowiązującej w Niemczech w dniu wypadku, tj. 2,5 mln euro na osobę. Dotychczas PBUK zrefundowało stronie niemieckiej, z tytułu tej szkody, kilkaset tysięcy euro (równowartość ponad 2,6 mln złotych) i sprawa pozostaje otwarta. Po wypłacie odszkodowania Polskie Biuro wystąpiło z regresem do posiadacza i kierującego pojazdem z polskimi tablicami rejestracyjnymi. Ponieważ dłużnicy nie zapłacili należności dobrowolnie, sprawa została skierowana na drogę sądową. PBUK uzyskało tytuł wykonawczy i skierowało sprawę do komornika, który podjął egzekucję.
Źródło informacji: www.rzu.gov.pl
Zdjęcie pochodzi z filmu będącego częścią kampanii społecznej https://www.youtube.com/watch?v=WZSk82scZPA

Komentarze (0)